potrzasneła głowa, wział jeden kawałek i wło¿ył go do ust. -

Marson. Właśnie tu jedzie.
zawahał sie i umilkł na chwile. W sam raz, ¿eby dac rozmówcy
Nie ma tu zle. „Notoriousa” te¿ dogladam jak swojej łajby.
- Zwiał?
Seks z Nevada napawał ją strachem i radością. Najpierw bolało, a potem było niesamowicie.
- Mówie powa¿nie. - Marla westchneła i uniosła dłonie w
wzniesienia, panowała atmosfera dziwnego odosobnienia.
Marla, podchodzac do okna i patrzac na migoczace w dole
mamo, to jest naprawde ¿ałosne, dziwaczne i... i przera¿ajace...
- Marla zawsze była twarda. Wiesz o tym.
próbuje prowadzić ranczo. Nikt nie wie, jak Nevada zareaguje na uwolnienie Rossa, ale krążą plotki, że na pewno
się, że widzi obłok kurzu, ale powiedział sobie, że zapewne znowu przesadza. Był zgrzany, zmęczony, a w dodatku
u¿ywanej przez Aleksa wody po goleniu. A teraz Marla, mysl,
ku niej zalana łzami twarz.

bluzkę, krótkie, przemoczone szorty. Gdzieś za nim warknął pies. - Tak, widziałem go, kiedy wracałem z

spłodził. Czytając każdą notatkę, z trudem przełykała ślinę. Zaczynało się od jej narodzin. Potem lata w szkole
mo¿e Kylie to imie innej osoby? Czy to mo¿liwe, ¿e ona,
klaksonów.

na niego.

- Kto tam? - zapytał z większą stanowczością i usłyszał szczęk odkładanej słuchawki.
powa¿ne kłopoty finansowe, przez całe lata przekupywał kogo
- Nie powiedział. Ale zaraz go poznasz. - Ole w koncu

czasów. Na stoliku walały się gazety i magazyny z poobgryzanymi rogami. Nevada zaprosił swojego gościa na

- Nie! - rzuciła Marla ostro i potrzasneła głowa. - To
zazwyczaj, zduszony. Z trudem panowała nad soba. W głebi
Już miała zasunąć szufladę, kiedy zauważyła folder z napisem „Nasza Matka Boska Bolesna”.